Tegoroczny pobyt z wędkami nad morzem rozpocząłem
21.04 jak zwykle w Unieściu (okres Wielkanocny + majówka). Dnia 30.04 brałem
udział w II Mistrzostwach Polski w Surfcastingu reprezentując koło Orfa i Okręg
Poznański.Trafiliśmy niestety dość niefortunnie z pogodą.Silny i b.silny wiatr
płn.-wsch. wiejący od ponad tygodnia spowodował,że w strefie przybrzeżnej
znalazły się masy b.zimnej i przezroczystej wody co wpłynęło na słabe żerowanie
ryb,głównie fląder.Leszcze,które o tej porze roku są głównym trofeum wędkarzy
morskich praktycznie zniknęły a dotego należy dodać,że bardzo dużo zależało
także od szczęścia w losowaniu,ponieważ miejsca głębsze przeplatały się z
piaszczystymi łachami ciągnącymi się nawet na ponad 100 m wgłąb morza. W
zawodach tego typu jest zabronione wchodzenie do wody i nie sposób było
przerzucić takie łachy z brzegu przy b.silnym wietrze czołowym.Niestety byłem
jednym z tych,którzy wylosowali takie miejsce i to zarówno w I jak i II
turze.Kto miał nieco więcej szczęścia w losowaniu i potrafił to wykorzystać ten
złowił ryby(jedna przyzwoita ryba dawała miejsce w pierwszej 10 zawodów).W
zawodach b.dobrze zorganizowanych i przygotownych przez PZW Okręg Koszalin i
Piotra Ebla prezesa koła z Darłowa(organizatora min.głośnych już zawodów
surcastingowych "Darłowska Plaża") wystartowało 45 zawodników z całej Polski.W I
turze 16 zawodników zaliczyło ryby a w II turze tylko 13(21 zawodników bez ryby
w zawodach).Mistrzem Polski na rok 2011 z 3 rybami(I tura leszcz 42 cm,II tura 2
flądry razem 80 cm) został Rafał Udziela reprezentujący Okręg Mazowiecki.Na
koniec pragnę dodać,że pomimo b.zimnego wiatru i słabej współpracy ryb atmosfera
tych zawodów była niepowtarzalna a główny wpływ na to miała postawa
organizatorów jak i wszystkich zawodników prekursorów tego odłamu wędkarstwa
zwanego surfcastingiem w Polsce stawiającego pierwsze kroki a na zachodzie
bardzo popularnego.Zachęcam do wędkowania z morskiej plaży-nie da się tego z
niczym porównać zapewniam was.