|
Moja ryba życia !

13 kwietnia
2006 r. o godz. 7.00 rano z portu w Darłówku wypłynąłem M/Y „ALISIA’’ na połów
dorszy. Po dwóch godzinach znaleźliśmy
się na łowisku, głębokość około 38 m..Na sygnał szypra pilkery poleciały do morza i zaczęliśmy
wyciągać na pokład drobne „Bolki”. Po
kilku zmianach łowiska , o godz. 11.00 padł sygnał, pilkeryw górę. W czasie szybkiego zwijania linki ok. 2-3 m. pod
powierzchnią zauważyłem błysk wielkiego srebrnego cielska i w tym momencie mój
kij wygiął się w pałąk. Zdążyłem jeszcze poluzować hamulec kołowrotka na tyle, że ryba mogła
wybierać plecionkę. Pierwszy odjazd nastąpił na jakieś 50-70 m.Gdy ryba się zatrzymała rozpocząłem pompowanie- kolejny
odjazd, pompowanie itd. Po 30
minutach walki podholowałem łososia pod burtę statku , gdzie okazało się, że
podbierak jest za mały i jedyną możliwością było lądowanie łososia osęką co wykonał bardzo sprawnie bosman Rafał Cholewiński, za co mu serdecznie podziękowałem. Po
zmierzeniu, zważeniu i sfotografowaniu łososia przyjąłem gratulacje od
wszystkich uczestników wyprawy włącznie z załogą.
Łosoś
królewski , srebrniak, 113 cm. 14,5 kg.
Sprzęt użyty do połowu:
1.
Wędzisko Millenium Pilk Boat cw. 50-120 g., 20-35 lb
line, 2,50 m., firma „Dragon”.
2.
Kołowrotek Eclipse 450 Heavy Duty, firma „Dragon”.
3.
Linka- plecionka fluo Fireline Berkley 0,20 mm ( 300
m.)
4.
Pilker „Parasolka” srebrny 100 g. + kotwica Gamakatsu.
Połów odbył się na M/Y Alisia
Darłowo.
Armator: Zenon, Elżbieta
Referda.
Szyper: Leopold Iwańczuk.
Bosman: Rafał Cholewiński.
Mechanik: Mariusz Referda
Pogoda w dniu połowu:
Wiatr W-SW, temp.powietrza 8 º
C, stan morza 2-3 º B.

|